Wednesday, 28 September 2022

RIP

Celownika już nie przeczyści poślinionym palcem, odłamkowym nie załaduje, ani killera maharadży na pojedynek nie wyzwie... Na szczęście dorobek Jego jest wieczny.

Ech. Jesień, przemijanie... ty też widzę nie przyszedłeś z pustymi rękami...

No comments:

Post a Comment

Note: only a member of this blog may post a comment.