Monday, 27 June 2016

przerwa w dostawach, II

Zgodnie z wielowiekową tradycją sypania solą w oczy, których kruk-pracuję- -dobrze-iii..-cośtam-cośtam" nie wykole, a takoż przykładania chlebem w czoło, zapowiadamy renament. Udajemy się, jak to wschodni bracia ujmują, куда по дальше i wracamy w sierpniu. Upraszamy życzyć pomyślnych wiatrów, zwłaszcza po fasoli, ratatuji ze słoika, czipsach i mocarelli, choć kursy walut sugerują, że wrócimy w stanie "wiór" - kto zjada ostatki, jest piękny i nieskończenie wiele razy różniczkowalny. Upolować przełęczów obiecujemy dużo, w tym kilka nowych miejsc, tj. takich, których jeszcze nasze ogumienie nie tykało.


w.

Sunday, 19 June 2016

z powrotem

Strato, morda!

Wrócił Squire w kolorach godnych samego Maestro, kremówka niczym nie wyjęta rzec by się chciało za panem Karolem. Serwis zakrawał na i istotnie okazał się był być ostatnim szlifem. I nieostatnim odczyszczeniem, bo cosik zapyziałe nieco wszystko było, aż głowa boli. Cze-Ka go, tuszę, drugie życie z 2.5mm gold evo i blokowanymi kluczami, będzie nie do zarąbania. Tak więc, tak długo, czyli so long.

Dodatkowo wiewiórki doniosły, że nieodżałowany red. Maj z serialu "Życie na gorąco" robił w Departamencie I, pod przykrywko tropienia sławetnej organizacji "W" i dr. Gebharda. Zrywać plakaty, czy boki? Oto jest pytanie.

— Mój świat! Mój świat!!!... Mój świaaaat!!!!!!!!.......
— Oszalał...

Była taka niezapomniana scena w wykonaniu Wlk. Elektryka*...


dr włod,


* Kto nie widział, niech żałuje. Było to za prezydentury Wałka, któraś z prezenterek tiwi (kołacze mi się, że p. Loska, ale nie dam sobie żadnej końcówki uciąć) zapowiadała "Podróże Pana Kleksa". I wiadomo, gadka-szmatka, kto cacy, no i kto be — że wzmiankowany prof. Ambroży K. będzie mianowicie walczył z Wielkim Elektrykiem. A w oryginale przecie Elektronik był. Całe skojarzenie, rzecz jasna, ze względu na osobę Henryka Bisty, który tamoj i takoż jako mafioso w jednym z odcinków przygód red. Maja chałturzył; ale chyba najgłębiej mnie się wryły w pamięć role dyra w "Ostatnim dzwonku" ("....że tutaj jest szkoła... szko-ła" — z gestem uspokajającym i podkreślającym...) i eksperta-filatelisty w "Dekalogu X" ("...nerka...").

Wednesday, 15 June 2016

tele...

...castor, a raczej podróba.

Nie żadna tam wintydżowa machina do szklanki jak Yaro i Viciu; sygnowany przez jakiegoś bosego kmiecia wystającego ze sknoconych slipów, 2 x EMG, progi Jumbo w liczbie 22. Podstrunnica z jebanu, ostrza nieco wystawają... Zrobiona rzecz w Mechiku. Do zrobienia jest delikatny szlif i wypoziomowanie siodełka, bo siedzi po stronie basów niżej niż po stronie wiolinów. Co w zasadzie jest logiczne, basy wszak są niżej, huehue.


dr włod.