Wednesday, 1 October 2025

lektura, III

Tym razem analog wyrzekania się rodziny. Że kto chce być uczniem, ten niech zostawi grzebanie umarłych (ojca)... umarłym. Coś od Łukasza.

Że to jest system, w którym wszystko za pomocą Pisma można wyjaśnić na 10 sposobów w te i we w te, wiem od dawna. Ale usłyszeć to podczas kazania - nie spodziewałem się. Więc wycofałem się do oślej ławki, czyli posiedzieć na zimnej posadzce przed wejściem. Panie, nie jestem godzien... Ale Twój funkjonariusz chyba strzelił głupotę, mówiąc, że - z pamięci - Pan Jezus oczekuje posłuszeństwa, a nie tego, że będziemy mieli i chcieli zachować własne zasady. Ja będę chciał zachować, bo nie chcę siebie (ani Tej, która oczekuje ode mnie wspólnoty duchowej) okłamywać.

No comments:

Post a Comment

Note: only a member of this blog may post a comment.